Korzystamy z sezonu i zajadamy się malinami pod każdą możliwą postacią, najczęściej na świeżo...maliny z malinami hihi Nalewkę wstawię dopiero we wrześniu - mam nadzieję, że nie będzie za późno. Wczoraj otworzyliśmy butelkę z 2012. Trzeba przyznać, że warto było czekać :)
Dziś za to mamy, a raczej mieliśmy sernik. Prosty i szybki przepis, bo większość dnia spędziłam składając laptopa. Celem naprawy ekranu musiałam rozebrać cały komputer. Po złożeniu mam za to mnóstwo dodatkowych części ;)) głównie w postaci śrubek. Ale to chyba normalne przy tego typu naprawach ;)
Porcja kruchego ciasta czyli...
100g cukru pudru
100g masła
3 żółtka
200g mąki tortowej
cukier wanilinowy
świeże maliny
500g naturalnego serka homogenizowanego/jogurtu/serka mascarpone
2-3 łyżeczki żelatyny (do jogurtu 3-4)
cukier do smaku
woda
Do sernika użyłam serka mascarpone - jest cudownie kremowy i akurat miałam go w lodówce. Można go jednak z powdzeniem zastąpić serkiem homogenizowanym lub jogurtym naturalnym, co często robię, bo ma zdecydowanie mniej tłuszczu ;)
woda
Do sernika użyłam serka mascarpone - jest cudownie kremowy i akurat miałam go w lodówce. Można go jednak z powdzeniem zastąpić serkiem homogenizowanym lub jogurtym naturalnym, co często robię, bo ma zdecydowanie mniej tłuszczu ;)
Jak to przyrządzić?
Zaczynamy od dobrze znanego kruchego ciasta. Jak w przepisie tutaj lub...
Zimne masło kroimy w kostkę i wrzucamy do miski. Dodajemy cukier i wyrabiamy ręcznie do uzyskania jednolitej, jasnożółtej masy. Następnie dodajemy pojedynczo żółtka. Ciasto stanie się luźnie i niejednolite. I takie ma być. Czas na mąkę. Musi być przesiana. Dodajemy ja stopniowo do luźnej masy. Wyrabiamy jednolite, zwarte ciasto. Formujemy kulę, owijamy folią spożywczą i wstawiamy do schłodzenia do lodówki na co najmniej 30 minut.
Na wystudzonym spodzie układamy świeże maliny.
Serek przekładamy do miski, dodajemy cukier do smaku i miksujemy do rozpuszczenia się kryształków.
Do szklanki wlewamy 2 łyżki zimnej wody, wsypujemy żelatynę. Odstawiamy na 5 minut. Szklankę wstawiamy do rondelka z gorącą wodą. Mieszamy żelatynę aż się rozpuści. Uwaga! Żelatyna nie może się zagotować.
Płynną żelatynę dodajemy do masy z serka. Miksujemy do połączenia się składników. Dodajemy jeszcze garść świeżch malin, delikatnie mieszamy łyżką. Gotową masę wylewamy na kruchy spód z malinami. Sernik wstawiamy do lodówki aż stężeje. I GOTOWE!
Mmmm...Ile smaku!
Wygląda cudownie! Z malinami to już w ogóle poezja :)
OdpowiedzUsuń... a tymczasem zapraszam do mnie na sernik z truskawkami! ;) - http://kuchniaellie.blogspot.com/2015/07/truskawkowo-kokosowy-sernik-na-zimno.html
Wygląda pięknie, lekko...jak obłok zapowiadający dobrą pogodę...a dodatek malin gwarantuje rozkosz dla podniebienia:) - super!
OdpowiedzUsuńCiasto wygląda obłędnie :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :))
UsuńWygląda bardzo apetycznie :)
OdpowiedzUsuń