Syrop z czarnej porzeczki




Cośmy wczoraj nazbierali to nasze :D Teraz trzeba to wszystko zjeść - co graniczy z cudem, lub zamknąć w słoiczkach w postaci różnych pyszności. Nowa porcja nalewki malinowej też się przyda ;) Przepis obok -> tak, tak tu po prawej albo tu nalewka malinowa.


Dziś obiecany syrop z czarnej porzeczki.



2kg czarnej porzeczki
0.5kg cukru
6 łyżek miodu
0.5l wody

Jak to przyrządzić?


Porzeczki myjemy, a raczej płuczemy, bo umycie każdej porzeczki zajęłoby stulecia. W miarę możliwości wybieramy pływające po powierzchni wody suche listki, patyczki i inne paprochy. Odcedzamy owoce i przystępujemy do obierania owoców z łodyżek. Obrane porzeczki wrzucamy do dużego garnka. I tak przez kolejne 40 minut heheh Przy 30stopniowym upale - koszmar! Ale co tam ;) 



Porzeczki zasypujemy cukrem i odstawiamy aż puszczą sok. Ja swoje wystawiłam na słonko, a co! niech też mają coś z lata! Sok puściły błyskawicznie;) Dolewamy wodę i całość wstawiamy na możliwie najmniejszy ogień. Gotujemy około godziny. Raz po raz dziarsko mieszamy co by rozpuścić cukier. 



Sitko w dłoń! - najlepiej takie o gęstych oczkach, i garnek. Odcedzamy owoce, a sok zlewamy do przygotowanego garnka. Sok ponownie wstawiamy na ogień, dodajemy miód, mieszamy aż się rozpuści i zagotowujemy. Powstały syrop zlewamy do butelek, zakręcamy/zakorkowujemy i Gotowe!



Tak, tak wiem. W sitku ciągle macie owoce heheh Do garnka z nimi! Zagotować i do słoiczków ;) Będzie galaretka/dżem w sam raz do ciasta Królewiec - przepis w opracowaniu, przecież nie zmarnuję takiej okazji.



Mmmm... Ile smaku!

5 komentarzy:

  1. jestem ciekawa czy równie dobry byłby z miodem i czy by się dało

    OdpowiedzUsuń
  2. Jednej rzeczy nie rozumiem-przez te 40 minut na początku, to gotujemy bez cukru, czy to tylko dotyczy obierania?

    OdpowiedzUsuń

Durszlak.pl